Darmowy workbook · 5 ćwiczeń + karta na lodówkę
Materiał do nagrania o metamorfozie Mamy na Obrotach, która zaczynała przy 135 kilogramach i od spacerów, a dziś waży 45 kilogramów mniej. W pięciu ćwiczeniach sprawdzisz, które z Twoich dotychczasowych prób były dietą z datą końca, a które nawykiem — i rozpiszesz jeden nawyk na najbliższe 7 dni.
Zapisując się, dołączasz do newslettera. Zero spamu — wypiszesz się jednym kliknięciem. Polityka prywatności
Co jest w środku
Ćwiczenie 1 · Diagnoza
Wypisujesz wszystkie próby odchudzania, które pamiętasz, i przy każdej odpowiadasz na jedno pytanie: czy to miało datę końca? Po tej tabeli widzisz, że wracała nie tylko waga — wracała ta sama metoda.
Ćwiczenie 2 · Kolejność
Zamiast startu od poniedziałku ze wszystkim naraz układasz zmiany od najmniejszej do największej. Na wyższy szczebel wchodzisz dopiero wtedy, gdy poprzedni przestaje kosztować Cię wysiłek.
Ćwiczenie 3 · Filtr
Zanim wejdziesz w nowy plan, aplikację albo nowe zasady, przykładasz do nich cztery pytania. Najważniejsze brzmi: czy to przetrwa gorszy tydzień? Jeśli nie — to dieta i skończy się tak samo jak poprzednie.
Ćwiczenie 4 · Blokady
Trzy zdania, które kobiety mówią sobie najczęściej: „nie mam silnej woli”, „nie mam czasu”, „u mnie to nie działa”. Sprawdzasz, co naprawdę za nimi stoi — i dlaczego kolejny plan treningowy tego nie rozwiąże.
Ćwiczenie 5 · Plan
Bierzesz najniższy szczebel swojej drabiny i rozpisujesz go dokładnie: co robisz, o której, co przygotujesz wcześniej i — to najważniejsze — co robisz następnego dnia po dniu, w którym nie wyszło.
Dodatek · Kiedy waga stoi w miejscu + karta na lodówkę
Co robić zamiast jedzenia jeszcze mniej (z badaniem amerykańskich Narodowych Instytutów Zdrowia na uczestnikach „The Biggest Loser”, 2016) i co mierzyć zamiast codziennego ważenia. Na koniec karta do wycięcia: cztery pytania, zasada na gorszy dzień i tydzień do odhaczenia.
„Dietę stosuje się przez jakiś czas. Nawyk po prostu się ma. Sama byłam otyłą nastolatką i przez lata próbowałam diety za dietą. Schudłam dwadzieścia kilogramów dopiero wtedy, kiedy przestałam się głodzić i skrupulatnie liczyć kalorie, a zaczęłam zmieniać pojedyncze nawyki. Potem przeszłam przez to samo z tysiącami kobiet.”
Natalia Aksiucik · dietetyk · xnati-fit.pl